Blog
kali
Józef K
Józef K elektronik
34 obserwujących 171 notek 211051 odsłon
Józef K, 10 lipca 2011 r.

Przegrywanie płyt winylowych na mp3

Mam spore archiwum starych płyt winylowych, z muzyką rozrywkową i poważną. Aby ich posłuchać, trzeba zastosować gramofon, przedwzmacniacz gramofonowy, wzmacniacz Hi-Fi i głośniki stacjonarne. Trochę to niewygodne. Przecież miło jest także posłuchać starych nagrań z grajka mp3 albo w aucie, z płytki pamięci wstawionej do radia.
 
No więc postanowiłem odrestaurować mój sprzęt do "ripowania" winyli na mp3. Mam dwa gramofony
 
- stary DUAL 626, automat z napędem bezpośrednim, głowica Ortofon M20 Super
- nowszy Pro-Ject, z napędem paskowym, głowica Goldring 1042,
oraz przedwzmacniacz Pro-Ject Phono Box SE.
 
W komputerze mam przewspaniałą, przeznakomitą kartę muzyczną ASUS XONAR ESSENCE ST.
 
Najpierw trzeba było oczyścić gramofony, zrównoważyć w poziomie, ustawić nacisk igieł (mam świetną wagę Shure), antiskating (mam dwie płyty testowe). Żmudna praca, ale dość prosta.
 
Następnie pojawił się problem z połączeniem przedwzmacniacza Pro-Ject z kartą Xonar (wejście Line-In). Karta ma wejście w postaci jednego gniazda stereo jack 6.3 mm, a wyjścia z przedwzmacniacza to dwa wtyki typu cinch. Potrzebny był adapter (dwa gniazda cinch > wtyk jack 6.3 mm). Oczywiście nie miałem go w swoich śmieciach, trzeba było jechać do sklepu Saturna. Pojechałem, kupiłem, założyłem, połączyłem, włączyłem gramofon ze starą płytą Adriano Celentano.
 
 
 
Efekt był żałosny. Straszliwe zniekształcenia dźwięku. W nastawach dźwiękowych Windows 7 nie można było w ogóle uaktywnić wejścia Line-In, za to był jakiś dziwny Stereo-Mix. Wszedłem więc na stronę internetową Asusa i ściągnąłem najnowszy sterownik do Xonara Essence ST. Odinstalowałem stary sterownik, zainstalowałem nowy. Wejście Line-In stało się już dostępne, uaktywniłem.
 
Noooo.... super! Dźwięk bez zniekształceń, klasa!
 
Teraz trzeba było poszukać programu do przegrywania winyli na mp3. W internecie jest spora oferta. Ale jest również drugi problem. Stare płyty, wiadomo, mają defekty. Nawet po najlepszym czyszczeniu pozostają słyszalne szumy i trzaski. Trzeba było więc poszukać programu do przegrywania winyli z edytorem dźwięku. Żmudne jest to wypróbowywanie: trzeba ściągnąć program, zainstalować, trochę się go nauczyć, zrobić kilka prób. To trwało... :(
 
Żeby nie zanudzać: ostatecznie zdecydowałem się na "Sound Recorder and Editor" z firmy brytyjskiej PolderbitS. Dość prosta obsługa, zaawansowane smaczki w edytorze.
 
Do odsłuchu muzyki w komputerze i ripowania płyt CD stosuję wielofunkcyjny program MediaMonkey Gold. Ponadto zestaw głośnikowy Altec Lansing ATP3 (z kapitalnym, małym subwooferem na podłodze) i słuchawki Sennheiser HD555.
 
No a teraz porównywanie wyników. Oto cztery nagrania mp3 znanej piosenki "Il ragazzo della via Gluck" w wykonaniu Adriano Celentano:
 
 
 
 
 
Jeśli komuś z Państwa starczy cierpliwości, aby je przesłuchać i porównać... byłbym wdzięczny za komentarz. Mam już własną opinię, ale nie będę sugerować. Trzeba oczywiście pamiętać, że odsłuchu trzeba dokonywać z użyciem dobrego sprzętu akustycznego (przynajmniej dobrych słuchawek).
 
W wyścigu Formuły 1 zwyciężył Fernando Alonso. Kapitalny, morowy Hiszpan. Brawo!
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Józef K.: wszechstronne zainteresowania, zdecydowane poglądy, liberał

Kontakt
Witryna internetowa

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • Do Wszystkich Dziękuję za odwiedziny, za miłe słowa, za dobre życzenia. Życzę udanego,...
  • @Trammer - blogerska tłuszcza Jerzy - tak, to jest moja ostatnia notka w S24. Zawsze gdy jest...
  • @Autor Uczciwe poszukiwanie. Odwaga cywilna. To budzi szacunek i uznanie. Pozdrawiam

Tagi

Tematy w dziale